Obserwatorzy

niedziela, 3 lipca 2016

Koniec roku szkolnego i (nie)terminowy koniec remontu :)

Witajcie :) 
Koniec roku szkolnego od strony nauczyciela nie jest wcale łatwym zadaniem. Mimo że uczniowie czasem potrafią dać w kość, to się za nimi nawet trochę tęskni :) Ale nie można mieć wszystkiego :) 

Mam nadzieję, że wrócą pełni energii w nowym roku szkolnym, za niecałe już dwa miesiące, gotowni na nowe potyczki i bitwy słowne (uczę histroii i wos) :)

Podziekowania od uczniów - z wrażenia nie wiedziałam,
co powiedzieć tylko z zakłopotaniem dziękowałam









Co do remontu - mam nowe meble, składałam je z rodziną ponad trzy dni. Przybyły w kilku paczkach, a ja czułam się tak jakbym składała ogromne trójwymiarowe puzzle :D Dodatkowo zakupiłam duży stół z krzesłami oraz dywan. Czekam jeszcze na regał do książek, lada dzień powinien dojechać :) Póki co smutnie leżą w kącie na regał.

Za to lalki mają półki w witrynkach :)





Chipy jak dla Wampira :)
Merida doczekała się wyjścia z komody



Moi ulubieńcy z Gwiezdnych Wojen 
Pamiątki z różnych wyjazdów :)
Pozdrawiam serdecznie :)

8 komentarzy :

  1. Lalki prezentują się bardzo ładnie w odświeżonym wnętrzu :-) Remonty mają to do siebie, że są uciążliwe, ale efekty potrafią wynagrodzić cały włożony weń trud. Co do kwestii nauczycielskiej... Ja również zaczynam tęsknić za swoją ekipą zerówkowiczów. :-) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Musisz być dobrym nauczycielem! Lale teraz pięknie się prezentują :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie to zawsze słodyczami paśli uczniowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi czekolady też dali, ale je zjadłam z nimi :D

      Usuń