Obserwatorzy

sobota, 21 lutego 2015

Ni to Gothik ni to Lolita ni to Ciel

Dość długo mnie nie było :) Ostatnio sporo się zmienia w życiu - nie wiem jakim cudem, ale udało się utrzymać pracę, pomimo że rynek wygląda jak wygląda (zwłaszcza tam gdzie mieszkam). Może uda się zrobić jeszcze kilka rzeczy związanych zawodowo, ale więcej się rozpisywać nie będę, by nie zapeszać ;)

Osobom lubiącym Mangi i Anime wyjaśniać nie trzeba wymienionych w tytule słów. Często spotyka się stroje nazywane Ghotik Lolita, chociaż moje wykonanie nie ma za dużo z tym wspólnego... A co do Ciel'a, to fakt faktem w Mandze i Anime "Black Butler" jest to chłopak, który nosi tak cudaczne stroje, że ciężko zgadnąć czy to on to on czy ona. W wersji fabularnej postać tą zagrała dziewczyna, no ale przy tak "dziewczęcej urodzie", o ile można nazwać postać z filmu anime, to się nie dziwie ;)

Uszyłam "sukienkę" * - niby banalnie prosta, ale jej efekt końcowy przekroczył moje oczekiwania, a to się rzadko zdarza ... 

* bluzka ze spódnicą ;)

Nazwałam ją "sukienką" ze względu na obraz całości... A dla mnie to wyszło po prostu łał...

Białe dodatki - kołnierz i mankiety
z czarnymi elementami

Do tego białe rajstopki 



 I dość oryginalne buty




To nie wszystko...



Popełniłam jeszcze jeden uszytek...



Mianowicie gorset...



Trochę nierówno się układał przy spódnicy,
ale następne pójdą lepiej 
"Sukienka" z gorsetem - przód
"Sukienka" z gorsetem - tył

Do tego stroju pasuje kucyk - Rarity




P.S. Niedługo niespodzianka :)

18 komentarzy :

  1. Fajna ta sukienka! I piękny gorset - ja ich szyć za nic nie potrafię ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :) mam uszyte już dwa, ten i trochę inny. Kombinowałm z wykrojem tak by pasował :) Na poczatku wydawało mi sie to bardzo trudne, ale w końcu nie było aż tak źle. Fakt czasochłonne jest, bo szyje tylko ręcznie z pomoca szpilek :) Ten pasuje też na Mattel, Merida też w nim świetnie wygląda :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Ja też ręcznie, ale przerażają mnie te szwy - bluzki zazwyczaj szyję z jednego kawałka, a tu trzeba pozszywać kilka, by dobrze leżał... Wyższa szkoła jazdy ;-)

      Usuń
    3. Na początku ciężko było to fakt, się trochę napociłam, ale dałam radę :) Trening czyni mistrza :)

      Usuń
  2. Świetna kreacja! Gorset szyje się naprawdę trudno, także tym bardziej podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna sukienka :) Ja też dłubię ręcznie czasem wyjdzie a czasem nie - najważniejsze to próbować ciągle:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ... nad gorsetem musisz jeszcze popracować :)
    zwłaszcza tył (nie mogę się dopatrzeć coś tam namotała?)
    Butki fajne i kiecka niezła :)))
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że nie uraziłam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest trochę za duży :) Doszylam białą koronkę i gimnastykowałm się nad sasznurowaniem jego :D Ogólnie tyl mi się nie widzi za Chiny Ludowe :D Ale drugi pokaże niedługo to już lepiej wyszło :) Nie, nie uraziłaś :) Każda wskazówka jest cenna tym bardziej że dopiero raczkuję w tej części garderoby :D Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Z tyłu koronka to rozwiązanie jest OK (ja też ją wszywam)
      pod warunkiem że jest tego samego koloru (bądź zbliżonego)
      i ma "oczka" do zasznurowania. Wcześniej wszywałam
      maleńkie kółeczka, które wyłaziły za którymś razem
      zasznurowywania i denerwowało mnie to ;-)
      Ja chce Ci się to u mnie są wystawione panny w gorsetach,
      możesz podpatrzeć :D
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Ja niestety miałm tylko białą bawełnianą :) A chętnie skorzystam :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Super! Kieca wyszła cudna i z przodu gorset wygląda znakomicie ! Jak to mówią pierwsze koty za płoty!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zestawienie ! Szalenie podoba mi się krój i kolorystyka tej sukienki :)

    OdpowiedzUsuń